Drożeją śmieci w Raciborzu

94
241
Opłaty za wywóz odpadów w Wodzisławiu Śląskim

21 zł będzie wynosić miesięczna stawka od mieszkańca za odbiór śmieci segregowanych w Raciborzu.

Radni na grudniowej sesji rady miasta przyjęto nowe stawki za odbiór odpadów komunalnych w Raciborzu. Nowe stawki wejdą w życie 1 lutego 2020 roku.

Wyższe opłaty za odbiór śmieci są wynikiem drugiego przetargu, jaki w połowie listopada 2019 roku ogłosił raciborski magistrat. Przypomnijmy, że pierwszy przetarg został unieważniony z powodu zbyt dużej rozbieżności między szacunkami miasta a złożoną przez Empol ofertą (różnica wyniosła 3,5 mln złotych). Za drugim razem oferta Empolu ponownie okazała się wyższa niż założenia magistratu, który chciał na ten cel przeznaczyć 2 347 000 zł. Ostatecznie władze zaakceptowały jednak ofertę w wysokości 3 443 850 zł. Wywóz śmieci przez firmę Empol obejmie okres od 1 stycznia do 31 sierpnia 2020 roku. Tym samym stawka za śmieci wzrosła o 7,50 zł (w przypadku śmieci segregowanych).

W uzasadnieniu uchwały podano, że analiza dochodów i wydatków systemu gospodarki odpadami komunalnymi przewidzianych na rok 2020 wskazuje, iż aktualnie obowiązujące stawki opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości nie pokryją kosztów funkcjonowania systemu. Magistrat przypomniał również, że gospodarka odpadami komunalnymi gmin musi się bilansować, co oznacza, że wszystkie koszty z nią związane powinny być pokrywane z opłat mieszkańców.

Do końca sierpnia, w drodze przetargu, ma zostać wybrany kolejny wykonawca. Również do tego czasu raciborski samorząd ma przygotować nowe zasady gospodarki odpadami komunalnymi, które pozwoliłyby na zmniejszenie jej kosztów.

Pokłosie działań poprzedniej władzy?

Podczas grudniowej sesji głos zabrał wiceprezydent Dominik Konieczny. – Jako przedstawiający ten projekt uchwały powiem szczerze, nie jestem szczęśliwy. Ta kwota 21 zł to nie jest niska kwota, pomimo tego, że można się pocieszać, że inne miasta jednak płacą więcej. Popatrzmy na Rybnik – 22 zł czy Wodzisław – 26 zł – powiedział wiceprezydent. Poruszył też temat, skąd bierze się ta podwyżka. – Moim osobistym zdaniem wpływ na to mają poprzednie władze miasta, które dopuściły do tego, że spółka, która wcześniej pełniła rolę dostawcy tego rodzaju usług, została w pewnym momencie z tego rynku, mówiąc brutalnie, wyeliminowana. To jest pokłosie tamtych decyzji – uważa wiceprezydent Konieczny.

Za to wszystko trzeba zapłacić

Radny Mirosław Lenk, były prezydent miasta, nawiązał do słów wiceprezydenta Koniecznego. – Zauważyłem, że obecna władza, nie tylko w Raciborzu, ma taką tendencję, żeby próbować budować swój autorytet na krytyce poprzedników. Warto budować swoją pozycję na własnych osiągnięciach i nie próbować kontestować czegoś, co wcale nie było złe – powiedział Lenk. Dalej wyjaśnił, że poprzednia władza podchodziła bardzo poważnie do sprawy gospodarki odpadami, a PK nie było w stanie w rynkowych cenach tej usługi świadczyć. – Oczekiwanie, że mając własne przedsiębiorstwo transportowe, będziemy płacili mniej za transport odpadów, jest nieuprawnione – stwierdził Lenk, zwracając też uwagę na zmiany na rynku, takie jak chociażby wzrost najniższej krajowej. – Za to wszystko trzeba zwyczajnie zapłacić – skwitował. Podkreślił też, że mieszkańców trzeba informować, skąd biorą się konkretne stawki. – To nie jest wina pana prezydenta Polowego ani też moja. To wynika z wielu przesłanek – powiedział Lenk. Jego zdaniem, mimo że wzrost stawki jest ogromny, bo o 7,5 zł, to jednak patrząc na inne miasta, jest to jedna z najniższych opłat.

Głos podczas sesji zabrał także Marian Czerner, były prezes PK. – W latach 2015-2016, gdy byłem prezesem zarządu PK, uważałem, że usługi transportu odpadów musi świadczyć nasza spółka miejska, by zapewnić mieszkańcom Raciborza racjonalne, niskie koszty funkcjonowania systemu i opłaty śmieciowej. Taka jest misja PK zapisana w jej statucie, by przede wszystkim realizować zadania własne gminy – mówił. – W tamtym czasie robiłem wszystko, by utrzymać ten dział usług, niestety nie było mi dane zrealizować swoich zamiarów. Cena, którą wtedy zaproponowałem za transport, była zbieżna z ceną konsorcjum PK i Empolu, która była w kolejnym przetargu realizowana – przekazał wiceprzewodniczący rady. Dalej wspominał, że sprzęt, który zakupił, przekazano za „pół darmo” do Empolu, co spowodowało trzykrotne zwiększenie straty spółki w roku 2017 roku. Czerner wspomniał, jak nowy prezes spółki stwierdził, że odbiór odpadów to kula u nogi PK, a dalsza działalność jest nieracjonalna. – Czy było warto? – pytał. Na koniec powiedział, że stawka 21 zł jest jedną z najniższych w rejonie, ale ma nadzieję, że jeszcze w tej kadencji otworzą się drzwi na nowe rozwiązania w tym zakresie.

W Wodzisławiu Śląskim, w połowie roku, uchwalono stawkę 26,1 zł od osoby. W Rybniku 22 zł, w Rudniku 19,50 zł, w Krzyżanowicach 29 zł, w Pietrowicach Wielkich 30 zł, w Kuźni Raciborskiej 19,90 zł. Podane stawki dotyczą odpadów selekcjonowanych.

c