Z upływem czasu i kilometrów robiło się coraz bardziej ślisko, tak więc nie obeszło się bez upadków.

Błoto, błoto i jeszcze raz błoto. Tak w skrócie można określić bieg pod nazwą „9 Ja i Maraton im. Zbigniewa Marszałkowskiego”, który odbył się w niedzielę, 22 października, w Wodzisławiu Śl. Impreza od dwóch lat nosi imię byłego prezesa Klubu Sportowego „Forma” oraz pomysłodawcy tego wydarzenia. Organizatorem biegu oprócz KS „Forma” było Miasto Wodzisław Śl. oraz Klub Sportowy „Wicher” Wilchwy. Zawodnicy mieli do wyboru dystanse: 7 km, 21 km 42 km oraz 21 km Nordic Walking. Crossowa trasa była bardzo wymagająca. Już od startu biegacze oraz kijkarze musieli zmagać się z deszczem i błotem. Z upływem czasu i kilometrów robiło się coraz bardziej ślisko. Podbiegi oraz zbiegi były prawdziwym wyzwaniem dla uczestników, tak więc nie obeszło się bez upadków.

Na dystansie maratonu rozegrała się prawdziwa walka o podium pomiędzy Grzegorzem Biekiesza, a Pawłem Nalepką, którzy na ostatnich 100 metrach sprintem podążyli do mety. Nalepka niestety nie dotrzymał kroku rywalowi i jako pierwszy linię końcową przekroczył Grzegorz Biekiesza z czasem 03:27:51. 4 sekundy później, resztkami sił wpadł na metę Paweł Nalepka po czym padł na ziemi ze zmęczenia. Na trzeciej pozycji uplasował się Krzysztof Węglarczyk z czasem 03:35:51.

Arkadiusz Piechota

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here