Uczniowie „Budowlanki” pomagają ubogim rodzinom

1
23
foto-27.jpg

Młodzież Zespołu Szkół Technicznych z Wodzisławia Śl. od lat angażuje się w różnego rodzaju działania o charakterze charytatywnym.

 

Uczniowie „Budowlanki” i tym razem nie pozostali obojętni i odpowiedzieli na apel  p. Moniki Sobik i Stowarzyszenia Piękne Anioły dotyczący organizacji pomocy dla rodziny w trudnej sytuacji finansowej. Inicjatywa Stowarzyszenia Piękne Anioły obejmowała  remont pokoi dla trójki nastolatków: Basi (13 lat) i jej dwóch 15-letnich braci bliźniaków, Damiana i Kamila. Rodzice wspomnianych nastolatków doskonale poradzili sobie z wychowaniem szóstki dzieci, jednak ciężka choroba ojca i amputacja nogi uniemożliwiły rodzinie przeprowadzenie remontu. Bezcenną okazała się więc pomoc  stowarzyszenia, które we współpracy z młodzieżą ZST postanowiło wesprzeć rodzinę i wykonać prace remontowe.

 

zobacz wiecej zdjęć>>

 

Wspólnym wysiłkiem uczniów i pedagogów „Budowlanki” udało się zaadoptować poddasze, gdzie przygotowane zostały pokoje dla chłopców, Basi wyremontowano osobny pokój. W pracach budowlano – wykończeniowych pomagali  uczniowie klas III i IV oraz nauczyciele przedmiotów zawodowych z technikum budowlanego. Ochotnicza „ekipa remontowa” pracowała ponad miesiąc, poświęcając swój wolny czas i nie zaniedbując przy okazji obowiązków szkolnych (prace odbywały się po zajęciach, a uczniowie starali się, by podejmowane działania nie  kolidowały z nauką, szczególnie, że kilku z nich to uczniowie klas maturalnych).

 

W Stowarzyszeniu Piękne Anioły działa również Rafał Sonik, kierowca rajdowy, trzykrotny Mistrz Świata, który stanął na podium Rajdu Dakar.  Sportowiec przyłączył się do pomocy dzieciom –  nie tylko wsparł finansowo inicjatywę stowarzyszenia, ale i osobiście pojawił się w Skrzyszowie, by zobaczyć efekty pracy, między innymi naszych ,,aniołów z Budowlanki" – uczniów i nauczycieli, którzy bezinteresownie ofiarowali swój czas i umiejętności. Wyjątkowy gość docenił ich wysiłek, wręczył młodzieży  pamiątkowe kalendarze z autografem i dedykacją i podziękował za solidarność z ludźmi będącymi w potrzebie.  Podsumowując spotkanie, powiedział: Pamiętajcie, że wszystko, co zrobicie dla kogoś, prędzej czy później do Was wróci.

 

/publ. a/