Ryby nie tylko na święta

478
255

Czy karp to najlepszy wybór do potraw wigilijnych, czy może warto postawić na inne ryby?

W Wigilię najpopularniejsze dania w polskich domach mają zazwyczaj jeden wspólny składnik – karpia. 80% jego rocznego spożycia przypada na grudzień, ryba ta od lat kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia i chociaż z pewnością jest wiele powodów, dla których to właśnie ona króluje na wigilijnym stole, to warto pochylić się nad wartościami zdrowotnymi tej i innych ryb goszczących na naszych talerzach.

20 grudnia obchodzimy Dzień Ryby, nieprzypadkowo przypadający na kilka dni przed Wigilią Bożego Narodzenia. Święto to promować ma humanitarne traktowanie pływających stworzeń i zniechęcać do kupowania żywych karpi trzymanych w ciasnych pojemnikach. Przy okazji można też zastanowić się, czy na pewno karp to najlepszy wybór do potraw wigilijnych, czy może warto postawić na inne ryby? Karp jest tzw. rybą średniotłustą i zawiera sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, których w diecie nie powinno brakować, gdyż kwasy te wpływają korzystnie na mózg i serce, poprawiając również samopoczucie. Karpie są źródłem witamin z grupy B oraz niezbędnych minerałów.

Według badań naukowych najzdrowszymi rybami są jednak tłuste ryby morskie, z ekologicznych hodowli, takie jak sardynka, makrela, śledź, łosoś czy halibut. Zawierają one jeszcze więcej drogocennych nienasyconych kwasów tłuszczowych niż karpie, a ponadto witaminy – A, D, E i witaminy z grupy B oraz aminokwasy. Warto wybierać różne ryby z tej grupy i urozmaicać menu.

Na drugim biegunie znajdują się całkiem popularne w polskiej kuchni ryby – tilapia oraz panga. Są to ryby hodowane w Azji w fatalnych warunkach, w ogromnym ścisku – z 1 hektara stawu hodowlanego pozyskuje się 750 kilogramów karpia, a pangi… 100 ton, faszerowane antybiotykami. Ich wartości odżywcze są bardzo skromne, dostarczają niewiele witamin i zdrowych kwasów. Lepiej zdecydować się na inne gatunki ryb.

Tuńczyk również należy do chętnie spożywanych przez Polaków ryb, najczęściej w postaci różnego rodzaju konserw i gotowych dań. Jest to również ryba bardzo bogata w substancje odżywcze, ale nie powinna być zbyt częstym gościem na stole ze względu na fakt, że w jej mięsie kumulują się toksyny i metale. Wynika to z tego, że tuńczyk jest rybą długożyjącą – odławiane mogą być dopiero tuńczyki około 40-letnie. W niewielkich ilościach sprawdzi się jednak wspaniale, również ze względu na jego walory smakowe i niską kaloryczność.

Warto jeść ryby, w szczególności te z lokalnych hodowli lub świeże ryby morskie. Unikajmy niskowartościowych produktów z Azji i dbajmy o nasze zdrowie, wybierając ryby bogate w składniki odżywcze, aby posiłek był smaczny i zdrowy.

KP
Fot. pexels.com