Rajdowy problem

34
81

Radna Magdalena Kusy apeluje o próg wyspowy na Markowickiej. Czy to zakończy nocne rajdy mieszkańców?

Ul. Markowicka w dzielnicy Obora i parking przed wejściem do Arboretum stały się miejscem nocnych rajdów i dritfów* lokalnych fanów czterech kółek. Tematem zajęła się radna Magdalena Kusy, który zaapelowała o umieszczenie tam progu wyspowego. – Od wielu miesięcy na ulicy Markowickiej w dzielnicy Obora oraz na parkingu przed wejściem do Arboretum odbywają się nocne rajdy samochodowe oraz drifty. Zakłócony zostaje spokój mieszkańców dzielnicy, zmagają się oni z ogromnym hałasem w godzinach nocnych. Sytuacja jest bardzo uciążliwa, ale również niebezpieczna – uważa radna. Jak zaznacza w interpelacji, sytuacja nie ulega poprawie mimo wielokrotnego zawiadamiania o problemie policji. Nie pomagają też rozmowy mieszkańców z gromadzącą się na parkingu młodzieżą. Co na to policja? Mł. asp. Paweł Malcharczyk informuje, że sytuacja jest mu znana, jednak w trakcie licznych patroli w tym rejonie nie potwierdzono, by faktycznie miały odbywać się tam rajdy samochodowe. – Można podejrzewać, że na tym prostym odcinku drogi może dochodzić do przekroczeń prędkości, jednakże w przypadku pojawienia się patrolu ruchu drogowego z radarem kierowcy przestrzegali przepisów dot. ograniczenia prędkości – informuje. Policja ma nadal patrolować rejon, a ś?wiadków łamania przepisów zachęca do zgłoszenia tego za pośrednictwem numeru 112.

Próg pomoże?

W swojej interpelacji radna zwróciła się z wnioskiem o zamontowanie na ul. Markowickiej progu wyspowego. – Takie rozwiązanie umożliwiłoby autobusom wjazd na parking przy Arboretum, jednocześnie ograniczając możliwość przekraczania dozwolonej prędkości pojazdom samochodowym. Wniosek ten jest dokładnie przemyślany przez mieszkańców dzielnicy, próg powinien zostać zamontowany na ulicy Markowickiej za ostatnimi budynkami mieszkalnymi, przed wjazdem na parking. Takie usytuowanie uniemożliwi samochodom rozwijanie nadmiernej prędkości w tym miejscu – uważa radna. – Mamy również nadzieję, że w przyszłości uda się poszerzyć zakres monitoringu miejskiego o teren parkingu przy Arboretum – czytamy na końcu interpelacji.

Jest zgoda

Sprawa trafiła do Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Staroście Raciborskim, a ta pozytywnie zaopiniowała zamontowanie progu wyspowego. – W odpowiedzi na interpelację z dnia 8 października 2019 roku informuję, iż temat lokalizacji progu wyspowego w ciągu ulicy Markowickiej został przedstawiony i omówiony w dniu 22 października br. na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Staroście Raciborskim – organie zarządzającym ruchem na drogach gminnych. Komisja wyraziła opinię pozytywną. Po wizji w terenie z projektantem zostanie zlecony do wykonania projekt docelowej organizacji ruchu, który po zatwierdzeniu przez Starostę Raciborskiego zostanie wprowadzony w terenie – napisał w odpowiedzi prezydent Dariusz Polowy.

Próg to za mało

Próg wyspowy to z pewnością krok ku poprawie bezpieczeństwa w tym rejonie. Wydaje się jednak, że nie wpłynie on na całkowite zaprzestanie nocnych spotkań. – Dlaczego wydaje mi się, że to i tak nie pomoże? Tu jest pokazane, że ewidentnie w naszym rejonie brakuje toru, gdzie młodzież mogłaby się wyszaleć. Dostaną odpowiedni zastrzyk adrenaliny i nie będą musieli robić z dróg publicznych torów wyścigowych – komentuje jeden z mieszkańców. To nie jedyna uwaga w takim tonie.

Budżet Obywatelski

Zapytaliśmy naszych czytelników, czy ich zdaniem w mieście brakuje toru wyścigowego. Spośród ponad czterdziestu komentarzy na Facebooku spora część potwierdzała potrzebę takiego miejsca w Raciborzu. – Dokładnie, brakuje jakiegoś kawałka, nie musi być tor, ale coś, żeby ćwiczyć technikę jazdy, poszaleć i zarazem poćwiczyć – pisał Robert. – Jak najbardziej, odciążyłoby to drogi od niewyżytych maniaków czterech kółek. I przede wszystkim musiałby być on dostępny dla wszystkich w normalnych pieniądzach, a nie jak przykładowo Silesia Ring w Kamieniu Śląskim – napisał Mateusz.

Rozwiązaniem w tej sytuacji mógłby być Budżet Obywatelski, który pozwala na realizację inicjatyw mieszkańców. Tak też było w Krakowie, kiedy w 2015 roku do Budżetu Obywatelskiego zgłoszono projekt toru motocyklowo-samochodowego. – Projekt zakłada budowę toru wraz z placem manewrowym dedykowanego motocyklistom oraz kierowcom samochodów chcącym podnosić swoje umiejętności jazdy w bezpiecznych warunkach oraz służący jako miejsce spotkań i wydarzeń o charakterze motoryzacyjnym – czytamy w opisie. Projekt uzyskał najwięcej głosów wśród projektów ogólnomiejskich. Trzeba jednak dodać, że budowa toru uległa znacznemu opóźnieniu i po 4 latach… ten nadal nie powstał. W Raciborzu jednak może być inaczej, więc zachęcamy do inicjatyw i udziału w Budżecie Obywatelskim. Warto jednak mieć na uwadze, że w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego w Raciborzu rozdysponowano 1,5 mln złotych, podczas gdy koszt samego projektu toru w Krakowie oszacowano na 3 mln złotych.

c
Fot. freepik

* technika jazdy pojazdem w kontrolowanym poślizgu