Prezydent zakończył tournée

78
77

Płonia i Obora były ostatnimi miejscami na jesiennej trasie prezydenta Dariusza Polowego.

Zakończyła się trasa prezydenta Dariusza Polowego, podczas której rozmawiał z mieszkańcami na temat budżetu na 2020 roku oraz bieżących spraw dzielnic. Na zakończenie z prezydentem spotkali się mieszkańcy Płoni (5.11) i Obory (6.11). Najważniejsze tematy, jakie poruszono, dotyczyły przeprowadzki otaczarni czy utworzenia w Raciborzu strefy wolnej od spalania paliw stałych.

Otaczarni zniknie z Płoni

Spotkanie w Płoni zdominował temat otaczarni. Mieszkańcy dzielnicy od lat walczą o pozbycie się uciążliwego sąsiada, który przysparza wiele brudu, smrodu i hałasu. Wytwórnia mas bitumicznych, znana szerzej jako otaczarnia lub asfalciarnia, pojawiała się na ustach radnych wiele razy. Sprawą zajmowała się poprzednia rada miasta, która przyjęła uchwałę intencyjną w sprawie przenosin otaczarni. Do przeprowadzki jednak nie doszło. Teraz, gdy podczas spotkania z mieszkańcami prezydent Dariusz Polowy zadeklarował zmianę lokalizacji otaczarni, mieszkańcy znów żywią nadzieję na poprawę ich sytuacji. W październiku tego roku wydana została pozytywna decyzja środowiskowa dla nowej lokalizacji zakładu poza granicami miasta Racibórz. Ruszyły już prace projektowe dla nowej lokalizacji.

Remonty

Mieszkańcy Płoni podczas spotkania zwracali także uwagę na potrzebę remontów chodników przy ul. Szkolnej, Srebrnej i Kanałowej, a także remontu ul. Tarnowskiej. Ponadto poruszono tematu uciążliwych przejazdów samochodów ciężarowych ul. Sudecką.

Obora

Ostatnią dzielnicą w jesiennej trasie prezydenta była Obora. Z jej mieszkańcami włodarz spotkał się 6 listopada. Spotkanie zdominował temat ekologii, a mieszkańcy wykazali duże zainteresowanie rekomendacją komisji ds. czystego powietrza. Wielu z nich dopytywało o jej szczegóły. Prezydent przypomniał, że teraz czas na analizę finansową i logistyczną, która powinna potrwać do końca roku. – Co z grillem? – dopytywała z uśmiechem jedna z mieszkanek. Prezydent wyjaśnił, że nowe regulacje dotyczą zakazu spalania paliw stałych w kontekście źródła ciepła, a grill takim oczywiście nie jest.

– Zapytam pana o prywatną opinię, czy chciałby pan mieszkać w mieście, gdzie palimy środkami stałymi czy nie? – postawił sprawę jasno jeden z mieszkańców. – Prywatną opinię wygłoszę, jak zakończymy oficjalne spotkanie – odpowiedział prezydent, po czym dodał, że w Raciborzu nigdy nie palił w piecu.

Innym tematem, który podjęli mieszkańcy Obory, było ograniczenie prędkości na ulicach dzielnicy oraz problem z rajdami i driftami na ul. Markowckiej i na parkingu przed Arboretum. Jak powiedziała jedna ze zgromadzonych, uciążliwości powoduje jeden z sąsiadów, który na rajdy zaprasza znajomych. Mieszkańcy poinformowali prezydenta o hałasie, jaki powodują sportowe auta podczas wyścigów organizowanych do 2:00, 3:00 w nocy. – To jest impreza od wieczora do rana – powiedział jeden z mieszkańców. Problemem jest nie tylko hałas, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. – To jest kwestia czasu, kiedy dojdzie do tragedii – ostrzegał jeden z zebranych. Mieszkańcy są bezradni, bo sytuacja nie zmienia się mimo licznych rozmów i informowaniu policji. Zebrani apelowali, żeby w tym miejscu postawić kwietniki albo zamontować monitoring, co ich zdaniem rozwiązałoby problem.

Jeden z mieszkańców przedstawił pomysł, aby w mieście stworzyć tor wyścigowy. Większość zebranych oceniła go jednak negatywnie, sądząc, że to nie zakończy nielegalnych wyścigów. – Na moje hobby nikt nie dopłaca – oburzyła się jedna z mieszkanek, na co prezydent Polowy przypomniał, że raciborzanie dopłacają do wielu atrakcji, a za przykład podał szachy czy taniec. – Do piratów drogowych nie będziemy – ostro ucięła kobieta. Ktoś inny powiedział, że wybudowanie toru nie gwarantuje tego, że rajdowcy zakończą aktywność w Oborze. Prezydent Polowy przypomniał, że jeśli w mieście ma funkcjonować taki tor wyścigowy, należy brać odpowiedzialność za to, co się na nim później dzieje.

c
Fot. UM Racibórz