Kędzierzyn-Koźle: Rafał Wojaczek został patronem ronda

4
188
Rafał Wojaczek został patronem ronda
Wcześniej chodziło o autora „Śmierci czeskiego psa” – Janusza Rudnickiego, który nominowany był do tytułu „Zasłużony dla miasta”. Kandydatura pisarza od lat związanego z miastem nie przeszła, ponieważ  większość radnych uznała jego twórczość za zbyt wulgarną. Podczas ostatniej sesji Rady miasta wybierano patrona dla nowego ronda u zbiegu ulic Kozielskiej, Tartacznej i Reja. Radni z Klubu Platformy Obywatelskiej wnioskowali o nadanie rondu im. Rafała Wojaczka, poety, który mieszkał przez rok w Kędzierzynie-Koźlu na ul. Piotra Skargi i zdał tutaj maturę. Pod uwagę brano jeszcze jednego patrona, mianowicie św. Krzysztofa. O nadanie tej nazwy wnioskowali  radni z Klubu Radnych Niezależnych, argumentując, że św. Krzysztofowi poświęcony był drewniany kościółek, który do roku 1913 stał w okolicach obecnego  ronda, a potem został przeniesiony do Wrocławia i znajduje się tam do dziś. W sumie zgłoszono 6 kandydatur, chciano nazwać rondo m.in. imieniem Lecha Kaczyńskiego, Konstantego Chmielewskiego, czy Solidarności. Ostatecznie na polu walki został św. Krzysztof i Wojaczek. Na korzyść tego ostatniego wpłynął fakt, że nazwę zaakceptowała również rada osiedla Pogorzelec, ale to radni mieli podjąć ostateczną decyzję. Poprzednio, gdy chodziło o nominowanie Janusza Rudnickiego do tytułu „Zasłużonego dla miasta”, były radny PIS, a obecnie senator Grzegorz Peczkis cytował całe fragmenty „Śmierci czeskiego psa”, w których aż roiło się od przekleństw typu k..wa, czy ch.j, po to by odwieść radnych od głosowania na pisarza. Teraz znów na cenzurowanym była forma literacka i wątpliwości, czy kontrowersyjny patron może być przykładem dla społeczności. – Pan Wojaczek nie pisał tak kontrowersyjnie, jak Pan Rudnicki, ale przekaz był bardziej wulgarny – ocenił radny Tomasz Scheller (niezrzeszony), który zapoznał się z twórczością poety. Scheller przytoczył fragment wiersza ''Mit Rodzinny''. –  W wierszu Pan Wojaczek pisze o matce, jako o wiszącej kiełbasie, na której widok cieknie mu ślina i sperma, czy to jest dopuszczalne? – pytał. Wojaczek nie stronił od alkoholu, miał kilka prób samobójczych, a jedna z nich zakończyła się śmiercią. Ten wątek życiorysu poety także nie umknął uwagi radnego. – W tych czasach mamy problem z alkoholizmem i z samobójstwami – zauważył Scheller wymieniając kolejne argumenty przeciw nominacji Wojaczka. – Jaki związek ten człowiek miał z Kędzierzynem-Koźlem? Praktycznie żaden, bo sprowadza się on do rocznego pobytu i zdania tutaj matury. Na marginesie powiem, że w kolejnym wierszu pisze, że jego świadectwo maturalne leży w tej samej szufladzie, co prześcieradło z pierwszym nasieniem – wypalił Scheller. Zwolennikiem zarówno twórczości Rudnickiego, co Wojaczka jest radny PO Michał Nowak, który od lat zabiegał o upamiętnienie poety – Wojaczek to jeden z najwybitniejszych twórców literatury polskiej jeśli chodzi o poezję po 45 roku. Rzeczywiście mieszkał  tu tylko rok, ale przy tak krótkim życiu (Wojaczek zmarł w wieku 25 lat – przy. red) rok, to jest bardzo dużo. To czas, w którym zaczął poważne próby literackie, czas, w którym zdał maturę. Tu wciąż mieszka jego nauczycielka – podkreślał Nowak. Jego związek z Kędzierzynem był silny, w jego biografii jest cały rozdział poświęcony pobytowi w Kędzierzynie -Koźlu, tak jak w Krakowie, Mikołowie, czy Wrocławiu. Przyjeżdżał tu do ojca bardzo regularnie, był tu jeszcze na 5 dni przed śmiercią – przekonywał radny. Wnioskodawcy z Klubu Platformy Obywatelskiej zwrócili również uwagę ,że wybór tego patrona może korzystnie wpłynąć na obraz miasta – Wykorzystajmy legendę Rafała Wojaczka do promocji Kędzierzyna-Koźla – apelowała Ewa Czubek. – Radny Nowak, bywając we Wrocławiu styka się ze środowiskiem naukowym i będzie zabiegał o to, by Kędzierzyn-Koźle skorzystał na tej postaci – przekonywała. W wyniku głosowania rondo otrzymało nazwę Rafała Wojaczka. Za głosowało 13 radnych, 6 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu. W przypadku św. Krzysztofa za było 7 radnych, przeciw 0, a wstrzymujących się 12.  Rafał Wojaczek urodził się 6 grudnia 1945 roku w Mikołowie. Zmarł 11 maja 1971 roku we Wrocławiu na skutek zatrzymania akcji serca po przedawkowaniu leków i alkoholu. Nigdy nie udowodniono, że była to śmierć samobójcza. 
 
KS
 
źródło ilustracji: http://wojaczek.art.pl/zdjecia/rafal_wojaczek.jpg)