Wodzisław Śląski: Straż ogniowa na pierwszomajowym pikniku

2
104
140430jelcz.jpg

Jedną z atrakcji towarzyszących imprezie majówkowej na stadionie MOSiR była prezentacja wozów bojowych Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 w Wodzisławiu. Strażacy zjawili się w trzech wozach – w dwóch renaultach i w jednym jelczu. W każdym z nich zbiornik z wodą lub innym środkiem gaśniczym i strażackie węże. Węże mogą być używane do szybkiego natarcia, albo do gaszenia na duże odległości.

       Renault Midliner w akcji

Sekcyjny Dawid Izworski powiedział nam – Renault Midliner i jelcz to wozy średnie. Jelcz może pomieścić w sobie 4000 litrów wodny. W ciągu 1 minuty działko wodne może 3,2tysięcy litrów tej wystrzelić pod ciśnieniem 8,5 atmosfery. Renault Midliner, drugi z wozów bojowych, może zabrać 2 i pół tysiące litrów wody. Ma napęd 4×4. Na wszystkie osie. Najmniejszy z wozów to wóz ratownictwa technicznego SRLT. Jest używany głównie przy wypadkach. Wielkość zbiornika – 1000 litrów. W Wodzisławiu jest jeszcze wóz z drabiną i wóz ratownictwa chemicznego.  

Wozy bojowe zostały w trakcie pierwszomajowego festynu rzeczywiście użyte. Strażacy mieli pełne roboty przy udzielaniu pomocy poszkodowanym w pozorowanym wypadku. Z całkowicie rozbitego cinquecento musieli wyciągnąć ofiarę wypadku i pomóc ratownikom w udzieleniu pierwszej pomocy.

Tekst i foto Leszek Iwulski