Raciborzanie i ich pływadło zwycięzcami konkursu

1
101

Mariola i Zdzisław Wojteczek z Raciborza to szaleni sympatycy pływadeł. W tym roku nie mogli wziąć udziału w raciborskiej imprezie, ale wzięli udział w internetowej formie zawodów.

Małżeństwo z Raciborza brało udział w raciborskich Pływadłach już trzy razy. W 2019 roku ze swoją konstrukcją straży pożarnej zajęli 2. miejsce. Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczne Pływadła w Raciborzu się nie odbyły i zjawiskowy ZŁOMEK, który miał w tym roku wypłynąć na Odrę, poszedłby na marne. Na szczęście państwo Wojteczek zgłosili się do internetowego konkursu, a ich konstrukcja zrobiła furorę, zdobywając pierwsze miejsce na podium.

Podobna impreza do tej raciborskiej odbywa się w Augustowie, gdzie organizowane są Mistrzostwa w Pływaniu na Byle Czym. W tym roku organizatorzy zawodów nietypowych konstrukcji postanowili przeprowadzić konkurs w formie online. Zadaniem uczestników było przygotowanie konstrukcji, które będą się unosić na wodzie i pokonają dystans co najmniej dwóch metrów, wykorzystując dowolny rodzaj napędu. Raciborzanie postanowili spontanicznie nagrać materiał ze ZŁOMKIEM w roli głównej i zgłosić się do konkursu. Z prezentacji wybrano siedem finałowych, na które można było głosować w sieci. Wśród nich znalazło się oczywiście nagranie raciborskiego ZŁOMKA. – Pływadło to wierne odwzorowanie jednego z bohaterów kultowego filmu „Auta”. Złomek to wesoły samochód holowniczy wzorowany na kilku pojazdach z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Pływadło ma za sobą kilkadziesiąt kilometrów przepłyniętych po rzece Odrze z kilkuosobową ekipą zapaleńców, pod nadzorem doświadczonego kapitana Zdzisława – mówią autorzy tego projektu.

Sprawić radość innym

Skąd pomysł na ZŁOMKA? Jak mówi nam pani Mariola, pływadło miało być atrakcją dla dzieci. – W zeszłym roku mieliśmy straż pożarną i dzieciom się to bardzo podobało, dlatego chcieliśmy zrobić coś, co trafi do dzieci, żeby to właśnie im sprawić radość. To jest największa zapłata dla nas, gdy nasza praca sprawia komuś frajdę – mówi pani Mariola. Za wykonanie wszystkich konstrukcji odpowiada pan Zdzisław. – On uwielbia budować, robić konstrukcje, nie lubi siedzieć bezczynnie. Mąż jest inicjatorem, a ja go wspieram i pomagam – mówi pani Mariola. Zbudowanie ZŁOMKA zajęło panu Zdzisławowi pół roku. Za co kochają pływadła? – Zawsze pływamy całą rodziną z dziećmi, to jest świetna okazja, żeby pobyć ze sobą i miło spędzić czas. Właśnie o to w tym chodzi – mówi nam pani Mariola.

Raciborzanie najlepsi

Konstrukcja państwa Wojteczek tak bardzo spodobała się internautom, że właśnie oni zdobyli największą liczbę polubień. Na zwycięzców czekają nagrody pieniężne, bilety na rejsy statkiem lub katamaranem i wakacyjne zestawy Radia Białystok.

c
Fot. archiwum prywatne