Szacunek w teorii i praktyce

5
81

„Wybrałem dla swoich synów szkołę katolicką, bo tam nie wyśmiewa się wiary”.

Nieoceniony wpływ na relacje interpersonalne. Pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, jak i stabilnych przyjaźni. Pomaga żyć z innymi bez konfliktów oraz akceptować ich odmienność. Szacunek. Cecha, która pozwala zjednać sobie wielu ludzi.

Szacunek w religii

Buddyzm jest sposobem doskonalenia umysłu, mowy oraz ciała. Gdy te działania są wykonywane z uważnością, stają się dobrą kammą realizowaną przez ciało, a powtarzane wielokrotnie stają się nawykiem oddawania szacunku, co w efekcie jest cechą naszego charakteru. „Wkrótce po tym, jak Buddha osiągnął oświecenie, uznał, że życie bez okazywania szacunku nie jest właściwe” – czytamy w opracowaniu  na sasana.wikidot.com, które opisuje podstawowe sposoby wyrażania czci: pełne szacunku pozdrowienie uczynione za pomocą dłoni i pięciopunktowy pokłon. Obydwa sposoby powinny być wykonywane uważnie, z elegancją, bez przesady i emocji, gdyż mają wypływać z harmonii i szacunku. Wtedy prowadzą do uspokajania własnego serca.

„Wybrałem dla swoich synów szkołę katolicką, bo tam nie wyśmiewa się wiary. Uczy się dzieci wartości takich jak szacunek i solidarność. Moi synowie uczą się także, że istnieją ludzie wierzący, którzy odnieśli sukces w życiu” – mówił w rozmowie z „Le Figaro” muzułmanin z Nicei. W rozmowie pojawia się akcent, że wyznawcy islamu decydują się na posyłanie swoich dzieci do katolickich szkół, ponieważ w szkołach katolickich uczy się dzieci szacunku do autorytetów, nauczycieli i rodziców.

– Dziś w Europie islam jest bodaj ostatnią monoteistyczną religią, która nie jest w haniebny sposób atakowana – pisze Łukasz Adamski na portalu wPolityce.pl. Brak ośmieszania ich religii czy szydzenia z Allaha wynika być może z siły muzułmanów i ich głębokiej religijności, której chrześcijanom po prostu brakuje.

Praktyka nie podąża za intencjami

Dwadzieścia lat temu polscy biskupi na wniosek Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów ustanowili Dzień Islamu, co spotkało się z gotowością współdziałania wielu katolickich środowisk. Jednym z apelujących o wzmożenie dialogu z islamem był Papież Jan Paweł II, co spotkało się z pełną akceptacją Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, skupiającego polskich Tatarów. W następnych latach w organizację Dnia Islamu włączyła się Liga Muzułmańska, do której należą obcokrajowcy z czasowym pobytem w Polsce: studenci, biznesmeni, dyplomaci, uchodźcy oraz Polacy, którzy przyjęli islam. Celem Dnia Islamu jest potrzeba dialogu z islamem oraz próba wzajemnego otwarcia się na siebie, bo, jak czytamy na portalu Episkopatu Polski, współczesna ludzkość potrzebuje świadków Boga. Podtrzymywanie i podsycanie nurtów antychrześcijańskiej wrogości, a w krajach chrześcijańskich antyislamskich uprzedzeń – bynajmniej temu nie służy.

Kilka dni temu we wszystkich kościołach i kaplicach katolickich w Polsce została  odśpiewana suplikacja „Święty Boże, Święty Mocny…” (Suplikacja ma charakter przebłagalny i w naszej polskiej tradycji religijnej śpiewana jest w okresach klęsk żywiołowych, nieszczęść narodowych, a także jako modlitwa wynagradzająca za zachowania bluźniercze.) jako ekspiacja za świętokradztwa i profanacje. – Myślę także o profanacjach i aktach bluźnierstwa, do jakich dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Oficjalnie powodem organizacji takich marszów jest troska o większą tolerancję w społeczeństwie, tymczasem stają się one miejscem obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa oraz do nawoływania do nienawiści… – czytamy w liście Episkopatu Polski.

Nieprzypadkowo termin pokrywał się z procesjami Bożego Ciała, które są wyrazem świadectwa wiary, co często staje się przedmiotem szyderstw i profanacji innych. Na pytanie: „komu przeszkadza czyjeś praktykowanie wiary?” trudno znaleźć odpowiedź.

Przykład z innego świata

Na Teneryfie Boże Ciało w San Cristóbal de La Laguna jest jednym z najstarszych religijnych festiwali, podczas którego na ulicach rozkładane są imponujące dywany z kwiatów, co czyni z uroczystości znany na całym świecie „Festiwal Kwiatów”. Na podobnym Festiwalu Bożego Ciała w Oratova, którego początki sięgają XIX wieku, najbardziej podniosłym aktem uroczystości jest układanie dywanów z kwiatów na ulicach zabytkowej części miasta. Podczas festiwalu odbywa się przemarsz wiernych niosących wizerunki świętych patronów, San Isidro i Santa María de la Cabeza, którym symbolicznie składa się w ofierze owoce i ziemię, a na środku placu ustawia się srebrny tron do adoracji Najświętszego Sakramentu.

Od szacunku do uspokajania własnego serca.

Ireneusz Burek

Prymas Polski abp Wojciech Polak podkreśla: – Boże Ciało staje się dla wiernych bardziej świadomym wyborem szczególnie dziś, gdy jest tak wiele form uczestnictwa i manifestowania swoich poglądów.

Tradycja Bożego Ciała zapoczątkowana została w Germanii, z uwagi na widzenia przeoryszy konwentu augustianek św. Julianny z Cornillon w 1246 roku. Po objawiania św. Julianny papież Urban IV bullą Transiturus ustanowił dla całego Kościoła Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Z uwagi na śmierć papieża Urbana IV bulla ogłoszona została dopiero w 1317 roku przez papieża Jana XXII. W Polsce Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej po raz pierwszy została wprowadzona w 1320 roku, zaś od 1420 została uznana za uroczystość powszechną, obchodzoną we wszystkich kościołach.

Procesje na ulicach miast są często zetknięciem dwóch rzeczywistości, dwóch światów, na granicy których żyjemy.