Krok ku poprawie komunikacji w regionie

3339
222
obwodnica Racibórz

Odkorkowanie Raciborza to jedno z najważniejszych zadań stojących przed władzami samorządowymi

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach ogłosił przetarg na 4 i 5 etap budowy obwodnicy Raciborza. Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana zgodnie z planem, za nieco ponad trzy lata raciborzanie będą mogli podróżować zapowiadaną od wielu lat drogą. To milowy krok na ścieżce ku poprawie komunikacji w regionie, ale bynajmniej nie jedyny, jaki należy postawić, aby odkorkować raciborskie drogi.

Etap 4 budowy obwodnicy obejmuje odcinek od DK 45 w Rudniku do węzła z ul. Rudzką (DW 919), 5 z kolei to trasa od węzła z ul. Rudzką do ul. Rybnickiej (DW 935) na skrzyżowaniu z ul. Piaskową w Raciborzu. Obwodnica pozwoli na szybkie połączenie naszego miasta z Rybnikiem, a następnie z A1 i A4. Przypomnijmy, że w ubiegłej kadencji projekt otrzymał 140 mln zł unijnego dofinansowania, część środków zapewnia także Śląski Urząd Marszałkowski. Oferty zostaną otwarte 8 lutego, a prace mają ruszyć już wiosną. Termin ich zakończenia zaplanowano na 28 lutego 2022 r.

Zadanie obejmuje między innymi budowę nowego ciągu drogi wojewódzkiej nr 935 na odcinku o długości ok. 7,83 km; budowę węzłów i skrzyżowań na połączeniu z innymi drogami; obiektów inżynierskich oraz przepustów; odwodnienia drogi (rowy drogowe, kanalizacja deszczowa, sączki podłużne); urządzeń ochrony środowiska, w tym budowę zbiorników zastępczych dla płazów, budowę i przebudowę urządzeń infrastruktury technicznej, a także sieci trakcyjnej na skrzyżowaniu z linią kolejową nr 151. Nie obejdzie się bez wycinki drzew, krzewów i nasadzeń zastępczych.

Budowa raciborskiego odcinka obwodnicy to jednak nie jedyne lekarstwo na korki w mieście i jego okolicy. Prezydent Dariusz Polowy nie kryje, że usprawnienie komunikacji jest dla niego sprawą kluczową. – Wiele mówimy o drodze Racibórz-Pszczyna, ale choćby ona była ze złota, to nie rozwiąże wszystkich problemów – przyznaje gospodarz Raciborza. Największe korki w godzinach szczytu tworzą się dziś bowiem w rejonie ulicy Głubczyckiej, na tzw. „nerce”, ulicy Mariańskiej, „Odrostradzie” oraz na dużym rondzie i skrzyżowaniu przy Mechaniku.

Głowa miasta widzi doraźne rozwiązanie drogowych bolączek, które głosił jeszcze przed wyborem na urząd. Chodzi przede wszystkim o wykorzystanie polnej drogi na ulicy Wierzyńskiego, która prowadzi obecnie od Starowiejskiej w rejon Żerdzin. Dzięki temu można byłoby odciążyć ruch na DW 416 z największego w tym rejonie zakładu produkcyjnego Eko-Okna.

Bliższym realizacji pomysłem jest jednak długo zapowiadana budowa ronda przy Mechaniku. Dokumentacja projektowa, jak twierdzi Dariusz Polowy, leży w raciborskim magistracie od 2016 roku. Zapowiada, że dokładnie przyjrzy się tej koncepcji i być może już w przyszłym roku zostanie wbita pierwsza łopata. – Zarząd Dróg Wojewódzkich na liście ważnych i potrzebnych przedsięwzięć stawia nie tylko drogę Racibórz-Pszczyna, ale wszystkie inwestycje związane z DW 935 – wyjaśnia i ma nadzieję, że ZDW sfinansuje budowę ronda, ale – jak dodaje – jeśli zajdzie taka potrzeba, miasto pokryje część wydatków.

Wojciech Kowalczyk
fot. slaskie.pl