Zakład Karny w Raciborzu w pigułce

107
559
Zakład Karny w Raciborzu w pigułce
Zakład Karny w Raciborzu w pigułce

9 lutego na Zamku Piastowskim odbyły się Wojewódzkie obchody Święta Służby Więziennej. Z tej okazji dzieje raciborskiego więzienia przypominamy z Władysławem Margiczokiem, byłym funkcjonariuszem, pasjonatem lokalnej historii i więziennictwa.

Zakład Karny w Raciborzu to zakład typu zamkniętego dla recydywistów penitencjarnych z oddziałem terapeutycznym dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonych umysłowo. Na jego terenie znajdują się także oddziały dla tymczasowo aresztowanych oraz oddział dla skazanych pierwszy raz odbywających karę pozbawienia wolności zatrudnionych na zewnątrz. Jednostka w Raciborzu zaliczana jest do kategorii pierwszej, tzn. odbywają tu karę skazani na krótkotrwałe, jak i najsurowsze kary pozbawienia wolności. Kadra zakładu liczy obecnie ponad 250 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych.

Zakład powstał w pierwszej połowie XIX wieku. Kamień węgielny wmurowano w 1843 r. Prace budowlane trwały od 1843 do 1851 r. Został on wybudowany w stylu neogotyckim. Projekt więzienia (autorstwa architekta Busse, ucznia K. F. Schinkla) wzorowano na tego typu obiektach w Berlinie i we Wrocławiu. Zakład ma kształt równoramiennego krzyża z podstawą. Zaczął funkcjonować 25 sierpnia 1851 r., a już 2 lata później przebywało w nim 700 skazanych. Do dziś jest to górna granica przebywających tu osadzonych (pojemność jednostki została określona na 815 miejsc), choć jak wspomina Władysław Margiczok, który przepracował w raciborskim więzieniu ponad 20 lat, były i takie czasy (pierwsza połowa lat 80-tych XX wieku), że za murami przebywało naraz nawet 1800 osób! Margiczok pracował tam w latach 1978-1999, był zaopatrzeniowcem. Wcześniej pracował tam jego ojciec, zresztą cała rodzina mieszkała w bloku 2 przy ul. 1-go Maja 14, a więc w budynku należącym do więzienia. Pan Władysław jest już od dawna na emeryturze, ale jako pasjonat lokalnej historii, a w szczególności z racji wykonywanego wcześniej zawodu więziennictwa, cały czas utrzymuje z jednostką kontakt. Zgodził się opowiedzieć nam, jak za jego czasów wyglądało więzienie.

cały fotoreportaż na stronie raciborz.com.pl

/ps/