Problem Romów czy Polaków?

2
53
Romowie

Jeden z naszych Czytelników napisał do nas emocjonalnego maila na temat problemów wynikających z „ciągłej” obecności Romów na kozielskim rynku. Pisze o mężczyznach, którzy „powinni pracować, a nic tylko snują się całymi dniami, siedzą, gdzie się da i tylko czekają, żeby komentować, jak ktoś przechodzi” i dodaje, że „kobiety zresztą nie są lepsze, nie ma mowy, żeby któraś choć trochę ustąpiła drogi jak się idzie. W ogóle wszyscy nie dbają o jakiś porządek – brzydko mówiąc: po prostu robią syf na naszym rynku. Czasem aż strach przechodzić przez ten rynek – czyli przez miejsce, gdzie powinno się wypoczywać, spotkać ze znajomymi. A straż miejska nie reaguje. Nikt nic z tym nie robi! To jest skandal!”.

Skierowaliśmy sprawę do Urzędu Miasta. Zapytaliśmy, czy magistrat trzyma w tej sprawie rękę na pulsie oraz czy otrzymuje skargi na niewłaściwe zachowanie Romów. Poprosiliśmy także o opis działań integrujących, które władze miasta kierują do członków tej mniejszości. Jarosław Jurkowski, rzecznik kędzierzyńskiego ratusza wyjaśnia, że Straż Miejska monitoruje sytuację, przede wszystkim poprzez patrole na rynku. Dodaje także, że do strażników nie wpływały dotąd skargi na „zdarzenia tego rodzaju”. – Miasto prowadzi również działania na rzecz integracji Romów, a ich społeczność współpracuje m.in. z Miejskim Ośrodkiem Kultury – mówi Jurkowski. Szeroką ofertę integracyjną posiadają Publiczne Szkoły Podstawowe nr 1 i 12. Otrzymały one ponad 36 tys. dotacji z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (obecnie podzielonego na dwa resorty).

Pieniądze te są przeznaczone m.in. na doposażenie gabinetu logopedycznego, pracowni asystenta romskiego, pracowni romskiej, organizację  dnia kultury i tradycji romskiej, dofinansowanie do wyjazdów szkolnego zespołu „Romano Kheliben” czy wyjazd na zieloną szkołę. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało gminie środki finansowe na zakup wyprawki szkolnej i wykupienie ubezpieczenia dla romskich uczniów. Czy podejmowane działania przyniosą pozytywne efekty? Z pewnością nie spowodują nagłej zmiany zachowania dorosłych „przesiadujących byle gdzie”, ale mogą ułatwić integrację polskich i romskich dzieci, które już za parę lat staną się dorosłymi mieszkańcami miasta, od których będzie zależeć jego przyszłość.

/kc/
fot. Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu