KĘDZIERZYN-KOŹLE: Druga szansa dla dawnej jednostki wojskowej w Koźlu

0
172
Druga szansa dla dawnej jednostki wojskowej w Koźlu
Tradycja wojskowa Koźla sięga kilku wieków wstecz. – To miasto zawsze wojskiem stało – opowiada Bogusław Rogowski – dziennikarz i historyk z Kędzierzyna – Koźla. Tak było do 4 grudnia 1998 roku, gdy dowódca artylerii Śląskiego Okręgu Wojskowego generał Zbigniew Jabłoński odczytał na apelu jednostki oficjalny rozkaz sztabu Generalnego Wojska Polskiego o rozformowaniu 10 Pułku Artylerii Mieszanej im. kadeta Zygmunta Kuczyńskiego. Tym samym rozwiązano kozielską jednostkę. Ten rozległy kompleks koszarowy został zbudowany w latach 1935 – 36 ubiegłego stulecia. Wówczas państwo odkupiło od mieszkańca Koźla Fryderyka Heintze dzisięciohektarowy teren położony między linią kolejową Koźle – Baborów, a ulicami Chrobrego i Synów Pułku. Składa się on z pięciu dwupiętrowych budynków koszarowych, dwóch stołówek, hali sportowej, domu dowódcy, oraz licznych magazynów, garaży i obiektów pomocniczych. Przez długi czas budynki dobrze służyły stacjonującym w Koźlu żołnierzom, jednak od kilkunastu lat opuszczony obiekt popada w coraz większą ruinę, stając się ofiarą złomiarzy. Po likwidacji jednostki wojskowej kompleks przejęła w administrację Agencja Mienia Wojskowego, a w 2002 roku część budynków odsprzedano Górnośląskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej z Mysłowic i Wyższej Szkole Ekonomicznej z Bytomia, które nosiły się z zamiarem uruchomienia w nich filii wyższej uczelni. Na terenie koszar miały też powstać mieszkania komunalne, jednak wszystkie te koncepcje porzucono. Teraz dwie prywatne śląskie uczelnie wracają do planów zagospodarowania zdewastowanych koszar. Ich planami zainteresował się niedawno Andrzej Kopacki, radny miejski i sekretarz biura poselskiego Brygidy Kolendy – Łabuś.  – Jak udało nam się już ustalić, Wyższa Szkoła Ekonomii i Administracji w Bytomiu w ciągu najbliższych 2-3 lat zagospodaruje byłą jednostkę wojskową w Kędzierzynie-Koźlu – mówi Kopacki. Tym razem na planach WSEiA mają skorzystać seniorzy i wszystko wskazuje na to, że na posiadłości po wojskowych koszarach powstanie właśnie Dom Seniora. Informację tę potwierdza Barbara Klimas, kierownik Katedry Ekonomii, Zarządzania i Inżynierii Produkcji WSEiA w Bytomiu – Nasz projekt jest reakcją na rosnące zainteresowanie tworzeniem warunków dla opieki nad ludźmi w podeszłym wieku. Projekt zakłada prowadzenie działalności o wielu różnych aspektach, obejmujących szeroko pojętą opiekę nad ludźmi starszymi, ze szczególnym uwzględnieniem rozbudowanej opieki medycznej, w tym rehabilitacyjnej z możliwością świadczenia usług na zewnątrz. To również szansa dla młodych, którzy mogą odbyć tu praktyki, a potem znaleźć zatrudnienie – podkreśla Klimas. Dotychczas wykonany został Projekt Budowlany Wielobranżowy wraz z niezbędnymi uzgodnieniami, poprzedzony rozpoznaniem środowiskowym i uzyskaniem pozytywnych warunków przyłączenia budynków do mediów. – Jest to pierwszy etap naszej działalności. Uczelnia myśli już o dalszych etapach realizacji teg ambitnego projektu, w który wkładamy wiele serca – dodaje Klimas. Szef biura poselskiego Brygidy Kolędy – Łabuś powiedział nam, że czeka teraz na ruch ze strony Górnośląskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej z Mysłowic, która jest właścicielem mniejszej części kompleksu koszarowego. – Uczelnia z Mysłowic realizację swoich planów w dużym stopniu uzależnia właśnie od działań szkoły z Bytomia i jej aktywność w tym zakresie będzie zdeterminowana krokami, które WSEiA podejmie na terenie byłej jednostki wojskowej w Kędzierzynie-Koźlu – mówi Kopacki. 
 
Katarzyna Solarz. 
 
Autorka korzystała z materiałów udostępnionych przez Bogusława Rogowskiego.
 
Foto: Agnieszka Gogolewska