Region: Starosta nie wyklucza zawiadomienia prokuratury

3
54
starosta.jpg

Na ostatniej sesji powiatu zapachniało skandalem kryminalnym. Starosta Tadeusz Skatuła w publicznym przemówieniu nie wykluczył, że zdecyduje się na wstąpienie na drogę sądową przeciwko radnemu Piotrowi Cybulce. Oskarżył tego ostatniego o zniesławienie i świadome wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Według starosty radny przekroczył granice przyzwoitości, gdy w artykule który ukazał się w tygodniku „Nowiny” zarzucił obecnym władzom powiatu świadome nieuprawnione korzystanie z subwencji oświatowej. Według radnego z Radlina powiat połasił się na prawie 900 tysięcy zł., które w żadnej mierze mu się nie należały. Z prasowych wypowiedzi radnego wynika, że starostwo przedstawiało kuratorium zawyżoną liczbę uczniów i na nich brało subwencję oświatową. Dociekania Cybułki zbiegły się z kontrolą prowadzoną w powiecie przez NIK oraz Państwową Inspekcję Pracy. Co więcej radny uważa, że starostwo zmarnowało niesłusznie uzyskane środki na bezsensowną konsumpcję.

Według starosty Piotr Cybułka minął się z prawdą co najmniej kilkakrotnie. Po pierwsze nieprawdą jest jakoby radny nie otrzymywał żądanych przez siebie informacji w terminach, które wskazują przepisy prawa i jakoby informacje te starostwo ukrywało. Po drugie w świetle wypowiedzi starosty działania, o których mówi radny sięgają kilku lat wstecz i dotyczą jeszcze czasów zanim został on starostą. Po trzecie Tadeusz Skatuła twierdzi, że nieprawdziwy jest pogląd, że pieniądze zostały „przejedzone”. Do wydawania tych funduszy przyczynił się również nie kto inny, jak… radny Cybułka, ponieważ jak wskazuje starosta – z pewnością zainteresuje radnych również to, że w tej kwocie subwencji mieści się również suma 134 805 zł. przeznaczonych przez Powiat na funkcjonowanie Ogniska Pracy Pozaszkolnej w Radlinie, którym kierował wówczas radny.

Piotr Cybułka nie obawia się ewentualnych kroków prawnych i podtrzymuje swoje stanowisko. – Swoje stanowisko podtrzymuję. Nie obraziłem Starosty. Nie powiedziałem o nim złego słowa. A dokumenty mówią same za siebie. Posiadałem taką wiedzę, która obligowała mnie do zainteresowania sprawą prokuratury. Zrobiłem to, co do mnie należało – uważa rajca. Piotr Cybułka w nadchodzących wyborach samorządowych nie będzie starał się o reelekcję do samorządu powiatowego. Jego celem jest fotel burmistrza Radlina.

 

/l/